Cukinia to jedno z moich ulubionych warzyw. Uwielbiam jej konsystencję oraz niemalże nieograniczony wachlarz zastosowań. Już wiele lat temu zawładnęła moimi kubkami smakowymi i stała się jednym z głównych składników w mojej kuchni. Świetnie sprawdza się w sałatkach, plackach, szaszłykach i ciastach. Dziś odegrała pierwszoplanową rolę w kotlecikach, nadając im lekkości oraz letniego sznytu.
Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: 20 minut
Porcje: 18 koletów
Do przygotowania tych lekkich kotlecików potrzebujemy:
– 500 g mięsa z indyka
– 2 małe cukinie lub 1 duża
– 2 dymki wraz ze szczypiorem
– 1 jajko
– 2 ząbki czosnku
– 2 łyżki posiekanej kolendry (opcjonalnie, ale polecam)
– 1 łyżeczka mielonego kuminu
– ½ łyżeczki soli
– ½ łyżeczki pieprzu
– ½ łyżeczki pieprzu kajeńskiego
– olej do obsmażenia kotletów (około 70 ml)
Przygotowanie letnich kotletów krok po kroku:
- Nagrzewamy piekarnik do 220 stopni.
- Gdy piekarnik się nagrzewa, trzemy cukinie na tarce o grubych oczkach, drobno siekamy dymki wraz ze szczypiorem, czosnek przeciskamy przez praskę.
- Startą cukinię, pokrojoną dymkę i przeciśnięty czosnek mieszamy dokładnie z pozostałymi składnikami i przyprawami (prócz oleju). Z powstałej masy formujemy kotlety. Powinno ich wyjść 18.
- Na patelni rozgrzewamy olej, a następnie obsmażamy kotlety z dwóch stron do uzyskania złotobrązowego koloru.
- Obsmażone kolety (bardzo delikatnie) przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy 20 minut (aż będę upieczone w środku).
Smacznego!
I do jutra 🙂
PS Przepis pochodzi z książki „Jerozolima” Yothama Ottonlengi. Pewnie niebawem pokuszę się o jej recenzję.
PSS Kotlety genialnie smakują z sosem jogurtowym z sumakiem. 200 g gęstego greckiego jogurtu mieszamy z 1 wyciśniętym małym ząbkiem czosnku, z 1/2 łyżeczki sumaku, 1/2 łyżeczki soli, 1/4 łyżeczki pieprzu, 1 łyżeczką startej skórki cytryny i 1 łyżką soku z cytryny.



