Miałam kiedyś taki dzień, że nie chciało mi się wyjść z domu nawet na metr. W mojej lodówce była tylko 1 papryka, pół opakowania rukoli i światło . W takich sytuacjach istnieją tylko dwa wyjścia: zamawiam pizzę, burgery, tajskie jedzenie, chińszczyznę, sushi (niepotrzebne skreślić) albo wysilam kilka szarych komórek i robię coś z niczego. O dziwo, ta druga opcja zazwyczaj bardziej do mnie przemawia. Na szczęście przy dość pustej lodówce, mam zazwyczaj szafko-spiżarnię wypełniona po brzegi różnej maści słoiczkami i puszkami, a zamrażarce też niczego nie brakuje. To dzięki tym zapasom stworzyłam sałatkę z bobem w roli głównej oraz drugoplanowym suszonym pomidorem i sałatą. Jak na coś z niczego, muszę przyznać, że jest niczego sobie.
Czas przygotowania: 15 minut
Czas oczekiwania: 8 minut (gotowanie bobu)
Porcje: 2
Do przygotowania sałatki potrzebujemy:
– szklanka gotowanego bobu
– 2 garście sałaty (polecam rucolę)
– 1/2 czerwonej papryki
– 1/2 żółtej papryki
– 5 suszonych pomidorów z zalewy
– 1 mała cukinia
– 1 łyżka oliwy z oliwek
– 2 łyżki oliwy z zalewy z suszonych pomidorów
– 2 łyżki soku z cytryny
– 1 łyżka syropu klonowego
Przygotowanie sałatki krok po kroku:
- Bób gotujemy w osolonej wodzie i obieramy.
- Paprykę kroimy na ćwiartki, cukinię kroimy w paski (0.5 cm). Warzywa smarujemy 1 łyżki oliwy z oliwek i grillujemy na patelni grillowej
- Suszone pomidory kroimy na mniejsze części (np. 1 pomidora na 4).
- Przygotowujemy vinegret: w kubku lub małej miseczce mieszamy sok z cytryny, oliwę z zalewy z suszonych pomidorów, syrop klonowy.
- W misce mieszamy sałatę, grillowaną paprykę oraz grillowaną paprykę, bób, dodajemy vinegret i mieszamy wszystkie składniki.
Smacznego!
I do jutra 🙂
PS Bób rozgościł się w mojej kuchni na dobre. Możecie z nim zrobić wege burgera albo klopsiki.




