Łatwe, szybkie, aromatyczne i sycące. Takie właśnie jest curry, czyli najsłynniejsze danie rodem ze Sri Lanki (więcej o tej kuchni możecie przeczytać tu). Samo słowo curry oznacza po prostu…sos. A do niego można dodać właściwie wszystko. Mięso, ryby, warzywa, a nawet owoce. Moje ulubione to curry z soczewicą, ponieważ przy minimalnym nakładzie pracy oraz niezbędnych składników uzyskuje się fenomenalny efekt. Sprawdźcie sami!
Czas przygotowania: 35 minut
Porcje: 4
Składniki:
– 1 szklanka czerwonej soczewicy
– 1 marchewka
– 1 łyżeczka startego świeżego imbiru
– 2 ząbki czosnku (zmiażdżone lub drobno posiekane)
– 1/2 świeżej papryczki chili (opcjonalnie)
– 200 ml mleczka kokosowego
– 2 szklanki ulubionego bulionu (przepis na mój znajdziecie tu)
– 1 szklanka wody
– 2 łyżki syropu klonowego (lub brązowego cukru)
– 2 łyżki oleju kokosowego
– 1/2 puszki pomidorów
– 1/2 łyżeczki: curry, kurkumy, pieprzu i cynamonu
– 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej i kuminu (opcjonalnie, jeśli lubimy aromatyczne dania)
– 1/2 łyżeczki chili (jeśli lubimy ostry smak)
– sól do smaku
Przygotowanie krok po kroku:
- Soczewicę moczymy i dokładnie płuczemy.
- Gdy soczewica się moczy, w średniej wielkości garnku podgrzewamy olej kokosowy (2 łyżki). Smażymy starty imbir, posiekany drobno czosnek oraz papryczkę chili (jeśli dodajemy) oraz pokrojoną w kosteczkę marchew. Smażymy przez 2 minuty, energicznie mieszkając.
- Dodajemy wszystkie przyprawy, dokładnie mieszamy z podsmażonym imbirem, czosnkiem, marchewką oraz chili (przesz około 1 minutę, żeby wydobyć aromat przypraw).
- Po chwili dodajemy pomidory, bulion oraz wodę. Doprowadzamy do wrzenia, po czym dodajemy odsączoną soczewicę oraz syrop klonowy (lub cukier).
- Zmniejszamy ogień, przykrywamy garnek pokrywką i dusimy przez ok. 20 minut. Od czasu do czasu mieszamy, aby wszystkie smaki dokładnie się wymieszały, a soczewica nie przywarła do dna.
- Dodajemy mleko kokosowe, dokładnie mieszamy. Dusimy jeszcze przez około 1 minutę. Solimy do smaku.
- Podajemy z ryżem, roti lub chlebkiem naan.
Smacznego!
I do jutra 🙂




